Mama nareszcie udała się namówić na basen <333
tak więc ja wstałam o 9:00, Miśka o 10:00 a Milena o 10:30
Pojechałyśmy do mojej mamy do pracy ( ma swoją kwiaciarnię) i jak po godzinie proszenia się udało :D to wróciłyśmy do domu i powiedziałam Martynie żeby zadzwoniła po Sebastiana :D
Potem poszłyśmy po Julię <333 (moja sąsiadka)
Seba przyszedł po 1 godzinie (normalnie szybciej się nie dało :()
Chciał się jeszcze czegoś napić i pooglądać TV ale powiedziałyśmy mu że nie damy mu nic do picia i pilota od tv też :D
udało się :D
rozłożył basen w ciągu 2 godzin :( on ma takie tempo że masakra
Potem zaczął gadać że nie opłaca się nalewać wody (była 14:30, więc moim zdaniem się opłaca ale ok)
W końcu się zgodził :D
O 17:00 wody było mało ale Miśka z Julią i Mileną i tak weszły xdd czasami w ich towarzystwie myślę że jestem jedyna normalna (ale to nie prawda xdd)
zaczęły mnie chlapać loooodooowatą!!!!!! wodą żebym weszła :)
ja uciekłam jak najprędzej do domu a one tam jeszcze z pięć minut siedziały :D
o 17:06 przyszły do domu i zaczęły gadać że ten basen jest za mały na 4 osoby i że to ja będę musiała zrezygnować z kąpieli
Powiedziałam im żeby się odwaliły i o dziwo pomogło :D
Dodam zdjęcie mojego basenu nie jest robione przeze mnie (bo jak już pisałam wszystkie aparaty popsułam) tylko wzięte z internetu
Dobranoc :*
1 komentarz:
oo moja kuzynka ma taki sam basen :D jest świetny :DD
Prześlij komentarz