poniedziałek, 25 lipca 2011

Nareszcie net ;***

Hej, ale się za wami stęskniłam <3

Miśka nie pisała przez ten czas bo też była na wakajah i net miała ale ej wolno działał. A a wróciłam w środę i do dzisiaj byłam z tatą, Karoliną, Ulką i Bartkiem i Milenką, moją kohaną, u babci Marysi i nie było neta, ba tam nawet kompa nie było. Haha nigdy bym się ie spodziewała że powiem że moja siostra jest kochana, ale ludzie się zmieniają. xdd

Nad morzem było super. Prawie cały czas siedziałam i gadałam z Kamilą, Maryśką i Milenką.

Ale fotek nie dodam :(((

Od 1 sierpnia do 10 będę w Barcelonie raze z Mileną Kacprem Maksem ciocią i wujkiem :D już ie mogę się doczekać :D

Wtedy będzie pisała Miśka :)))


Dobra papa ;***
estem padnięta bo przyjechałam przed 3 minuty temu i od razu kompa włączyłam

Brak komentarzy: