Hej :*
Dzisiaj byłam z Miśką i moją klasą 6 w Macu. Byli tylko ci których lubię czyli : Paweł, Nati, Pati, Wicia, Wera, Iga, Klaudia, Filip, Sebastian, Kamil, Żanetka, Hubert, Mateusz i Wiktor
Poszliśmy do Maca. Zazwyczaj droga tam trwa około 30 minut, ale my szliśmy 1 godzinę.
Na początku przedstawiłam wszystkim Miśkę (ona zerwała z Wojtkiem wczoraj ). Potem z Miśką poszłyśmy do dziewczyn a chłopacy szli sobie po drugiej stronie ulicy. Szłyśmy tak 15 minut, a potem Miśka poszła do chłopaków.
I tak jakoś się stało, że ona cały czas z nimi szła a w ostatnie 10 minut drogi szliśmy wszyscy razem :))
W McDonaldzie w kolejce staliśmy 30 minut, a potem jedliśmy godzinę :)
O 13:30 byliśmy u mnie pod domem i ja poszłam odprowadzić Nati i Were, bo Wera spała dzisiaj u Nati. Miśka poszła odprowadzić Wicię, Pati, Klaudię i chłopaków. A po Igę przyjechała mama i pojechała na wakacje na Hel.
Jak wróciłam Miśki jeszcze nie było, ale za 20 minut przyszła. Poszłyśmy razem z Mileną po Julię i Maksa i pływałyśmy w basenie do 21:00. Było super :)
Możliwe że jutro pojawi się notka napisana przez moją przyjaciółkę Nati, bo chce się was o coś zapytać :)
Ja nie wiem o co i dowiem się dopiero jutro jak napisze
A jutro po Miśkę przyjeżdża mama, tata i chyba jej brat ze swoją dziewczyną i posiedzą z godzinę i pojadą na wakacje do Zakopanego
Będę za nią tęsknić
Dobra papa ;* Jeszcze jutro trochę popływamy w basenie :)
Papa ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz