wtorek, 27 grudnia 2011

Dzień z moimi ♥

Hej :*
Dzisiaj byłam na mieście z Julią, Martą, Sonią, Hanią, Tośką i Patrycją. W ogóle to tak głupio wyglądało... ale nieważne. Najpierw chodziłyśmy bez celu po mieście w tą i z powrotem. Potem poszłyśmy na pizze. Kupiłyśmy małą i poprosiłyśmy żeby podzielili ją na 8 części. Powiedzieli nam, że tak to nigdy nie kroją. No  to Patrycja powiedziała, że jeśli nie pokroją tak jak chcemy to sobie idziemy. W ogóle Pati i Hania zrobiły taką aferę. Ja wyszłam na chwilę, bo było bardzo głośno, a mama do mnie dzwoniła. Poprosiłam Julię żeby wyszła ze mną. Mama powiedziała, że ona z Andrzejem i dziećmi (Dawid, Nina i Milena) jadą do rodziny Andrzeja na cztery dni. Powiedziała też, że Martyna jedzie z Sebastianem do jego siostry na Sylwestra już dzisiaj. Nie chciało mi się siedzieć samej w domu. Wróciłam z Julą do środka, ale Sonia powiedziała mi, że wychodzimy, bo Hania zrobiła taką awanturę, że szef przyjechał specjalnie i powiedział, że jeśli my się nie dostosujemy to nas wyproszą. No to wyszłyśmy. Patrycja coś tam jeszcze krzyczała, więc Marta i Tosia musiały ją wyciągać na siłę. Haha. Śmiałyśmy się z tego cały czas potem. Spytałam się dziewczyn czy nie chcą przyjść do mnie na noc, bo nikogo nie ma w domu. Oczywiście wszystkie się zgodziły. Ale mama Tośki się nie zgodziła, więc ona nie poszła, a razem z nią Marta. W ogóle Marta i Tośka jakoś ostatnio z nami  nie gadają. Pytałam się ich o co im chodzi i czy się obraziły, ale nie chciały nic powiedzieć. Nasza przyjaźń się rozpada... czuję to. Dobra nie użalam się nad sobą. Odprowadziłyśmy Martę i Tośkę też chciałyśmy odprowadzić, ale ona powiedziała, że idzie na razie do Marty, a potem mama po nią przyjedzie. Poszłam dalej z Sonią, Julią, Hanią i Patrycją. Najpierw poszłyśmy po pieniądze do domu Pati, bo było najbliżej, a później do sklepu. Stałyśmy w Realu chyba z pół godziny i nie mogłyśmy się zdecydować, które czipsy wziąć. Miałyśmy 40 zł i jeszcze z drobniaków uzbierało się 10 zł. W końcu kupiłyśmy takie jakie wybrała Sonia z zamkniętymi oczami. Do picia było łatwiej wybrać. Potem poszłyśmy jeszcze do domu Hani, Sonii i Juli żeby wzięły swoje rzeczy potrzebne. W domu Juli jak zwykle nikogo nie było, a ona nie miała kluczy, więc powiedziałam jej, że jakby co to wszystko jej pożyczę, a może zadzwonić jeszcze do swojej mamy, żeby jej przywiozła.  Poszłyśmy do mnie do domu, naszykowałyśmy wszystko. Stwierdziłyśmy, że najlepiej będzie spać w salonie albo w sypialni mojej mamy. Wybrałyśmy jednak mój pokój, bo jest PS i telewizja i laptop. O 20 mama Julii przywiozła jej rzeczy. Ubrałyśmy się wszystkie w piżamy i zaczęłyśmy śpiewać. Hania bardzo ładnie śpiewa, nie mówiąc już o Sonii. One oczywiście są bardzo skromne i nie uważają tak.  Ja z Patrycją śpiewałyśmy najwięcej chociaż fałszujemy jak... nie powiem kto, bo nie mogę znaleźć odpowiedniego słowa. Teraz oglądamy horror, którego tytułu nie pamiętam. Jest to bardzo nudny horror, dlatego wszystkie dziewczyny czekają aż skończę pisać notkę dla was i będą mogły wziąć laptopa. A jutro śpię u Patrycji. Będzie też Ania i Hania. xD

Papa :***

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Przepraszam

Hejka
Jak mijają święta??? Mi całkiem dobrze. Sorry , że nie pisałam, ale działo się tyle, że nie miałam czasu na komputer. Po pierwsze zerwałam z Marcinem. To znaczy on ze mną zerwał, ale cicho xD Po drugie Andrzej był w szpitalu, bo wycinali mu wyrostek i cały dom stanął na głowie. A po trzecie musiałam w weekendy razem z Mileną roznosić ulotki, bo Andrzej nie pracował i nie było kasy. Mama przestała pracować w kwiaciarni, bo było mało klientów i zamknęli kwiaciarnię. Teraz to już wszystko w porządku. Mama pracuje w jakiejś innej kwiaciarni, a Andrzej już pracuje, ale mniej niż przedtem i teraz prawie całymi dniami przesiaduje w domu i gotuje obiady xD. Boję się, że niedługo się zatruję, bo są takie ohydne. Poza tym Andrzej ostatnio robił porządki przedświąteczne i schował gdzieś mój zeszycik z hasłami m.in. do bloggera, a ja nie pamiętałam. Nie będę wam opisywała tego całego miesiąca. Opiszę po prostu te ważniejsze dni, czyli zacznijmy od wigilii.

Wstałam o 7:00 i obudziłam Andrzeja, z którym miałam jechać po choinkę i karpie. Pojechaliśmy razem z Mileną. Choinek oczywiście było mało więc musieliśmy kupić małą prawie łysą. Karpie kupiliśmy 4 chociaż nie wiem kto je później zjadł, bo nie ma już ani jednego, a ryby w tym domu je tylko mama, Andrzej, Dawid i Nina. Z czego tych dwoje ostatnich je połowę  jednej ryby razem. Przyjechaliśmy do domu. Mama z Martyśką już coś tam robiły w kuchni. Przyszedł też Sebastian-chłopak Martyny i wieszał ozdoby na dworze przed domem. Ubrałam choinkę z Dawidem i Niną no i Milena trochę pomogła, ale ona głównie kręciła się po kuchni. O 14:00 pojechaliśmy do babci i podzieliliśmy się opłatkiem ze wszystkimi. Dostaliśmy paczki: Dawid dostał słodycze i samochód, Nina słodycze i lalkę, a ja, Milena i Martyna słodycze i 200 zł. Później ja z Mileną, Sebastianem i Martyną poszliśmy do taty. Doszliśmy o 16:00. Tutaj zjadłyśmy kolację wigilijną, bo oni akurat byli w trakcie jedzenia. Zjadłyśmy trochę kutii i pierogów. Później były prezenty. Przyszedł sąsiad mojego taty-pan Krzysiek przebrany za Mikołaja. Bartek i Ulka nie skapnęli się, że to ich sąsiad, ale było to bardzo widać, bo co chwilę spadała mu broda. Dostałam zegarek Jelly Watch i kolczyki, Milena dostała poduszko-gitarę i bransoletkę, a Martyna dostała  perfumy i pieniądze. Nawet Sebastian dostał taki breloczek z latarką i pieniądze. Potem poszłyśmy dalej. Była godzina 17:00, a wigilia u nas miała być o 18:30. Martyna z Sebastianem poszli do rodziny Sebastiana na wigilię, a ja z Mileną zmęczone całą tą lataniną usiadłyśmy na ławeczce na placu przed urzędem gminy. Siedziałyśmy tak 30 minut i słuchałyśmy jak pani grała kolędy na skrzypcach. Dałyśmy jej 10 zł. Później poszłyśmy do domu i ubrałyśmy się do wigilii. Była godzina 18:00 i czekaliśmy już tylko na Martynę, żeby pojechać do rodziców Andrzej na wigilię u nich. W końcu poznałam też Olgę (15 lat) i Kubę (11 lat). Był tam też Marcin. Myślałam, że będzie mi trudno i ,że Marcin będzie udawał, że mnie tam w ogóle nie ma. Było jednak inaczej. Po wieczerzy poszliśmy wszyscy do pokoju na górę. (I czekaliśmy na Mikołaj xdd). Najpierw siedzieliśmy wszyscy w jednym pokoju, ale potem Marcin poprosił mnie żebym na chwilę przeszła z nim do drugiego pokoju.  Trochę się zdziwiłam, ale przeszłam z nim bez słowa. Jak już byliśmy w tym pokoju to zaczęliśmy rozmawiać. Marcin powiedział, że ładnie dziś wyglądam, i że powinnam zawsze czesać się tak jak w ten dzień. Prawił mi w ogóle mnóstwo komplementów. Powiedział mi, że zerwał ze mną tylko, dlatego że  jego tata mu kazał, bo powiedział, że jesteśmy ze sobą spokrewnieni. No i powiedział, że ostatnio jego tata stwierdził, że jednak mówił źle i w ogóle takie bzdety. Ale co najważniejsze na końcu powiedział mi, że bardzo za mną tęskni i chciałby dalej ze mną chodzić. Zaraz po tym jak ja powiedziałam, że też chciałabym z nim chodzić, zawołał nas tata Olgi, że Mikołaj przyniósł już prezenty. Zeszliśmy na dół i tata Marcina zaczął rozdawać prezenty. Dostałam granatowe rurki, bluzkę ze Smerfetką, The Sims 3 Zwierzaki, książkę "Monster High. Upiór z sąsiedztwa", naszyjnik, kolczyki i telefon Sony Ericsson x10.

25 grudnia poszłam z siostrami do babci od strony taty. Spotkaliśmy się z tatą pod urzędem gminy i dalej pojechaliśmy autem. U babci byli Ola i Kinga i Hubert. Przyjechali oni specjalnie na święta ze Szczecina gdzie mieszkają. Tutaj też dostaliśmy prezenty. Ja dostałam szklaną kulę, zawieszki i bransoletkę charms. Milena dostała kalendarz, taki z pluszowymi (tak jakby) stronami i zawieszki charms (bransoletkę dostała od taty), a Martyna dostała 600 zł. Właściwie nic więcej się nie działo oprócz tego, że Kinga musiała pożyczać mi i Milenie jakąś pidżamę, bo zostałyśmy na noc. Martyna też została i wzięła jakąś pidżamę od cioci Kasi.

26 grudnia to dzisiaj. Rano jak wstałyśmy to tata przywiózł już nam z domu ubrania. Ubrałyśmy się, umyłyśmy i różne tego typu rzeczy. Gadałam trochę z Olką i Kingą. Kujonki z nich. Będą miały same 5 na półrocze i kilka 6. To znaczy Olka będzie miała takie oceny. Kinga będzie miała jedną 3, dwie 5, a reszta same 4. No a ja będę miała pięć 3, jedną 5, a reszta to już 4. Byłyśmy dalej u babci i świętowałyśmy pierwsze urodziny Uli. Jak Ulka wybierała tam takie coś co się wybiera na roczku to wybrała różaniec xdd. Imprezowaliśmy od 16:00 do 19:00. Później tata zawiózł nas do domu. Teraz leżę sobie pod cieplutką kołderką, piszę do was notkę i oglądam M jak miłość.

Papa :***

poniedziałek, 14 listopada 2011

Inny laptop więc notka bez zdjęć

Hej
Dzisiaj notka na szybko bo piszę z laptopa Andrzeja, bo swojego zepsułam XD.
Dzisiaj nic takiego się nie stało. Oprócz tego, że jak poszłam do przedszkola po Dawida i Ninę to mi ich nie chcieli dać. Kazali mi zadzwonić do Andrzeja, ale ja oczywiście stwierdziłam, że po co mi jego numer i go nie zapisałam. Po 30 minutowym gadaniu z panią z przedszkola, która ma na imię Krystyna (w tym czasie dużo ciekawych rzeczy się dowiedziałam). No i po tym czasie pani przyprowadziła Ninę i Dawida i spytała się ich czy mnie lubią i mnie znają

Papa bo moja matka mnie wygania do nauki :(
Jak ja jej czasami nienawidzę

niedziela, 13 listopada 2011

Nauka i mały wypadek :(

Dzisiaj spędziłam niedzielę chyba jak każdy, czyli na nauce :(
O 12:00 po Marcina i Tolę przyjechali ich rodzice i zabrali mnie i pojechaliśmy do kościoła. W kościele była Hania i Sonia to usiadłam koło nich razem z Marcinem i Tolą. Trochę nam odwalało, ale potrafię już opanować śmiech przy najmniej w kościele. W sumie to nie wiem co było w kościele, ba tak jest zawsze jak jestem z koleżankami lub kolegami bądź kim innym z kim da się gadać w kościele. Kiedyś np. poznałam w kościele moją obecną przyjaciółka. Miałam wtedy ok. 4 lat i przyszłam do kościoła z siostrami. (jedna miała wtedy 9 lat, a druga 2) mieszkałyśmy wtedy blisko kościoła więc mama baz problemu się zgodziła. Podeszłam do jakiejś dziewczynki i powiedziałam "Cześć" ale ona nie odpowiedziała, więc poszłam do drugiej i ona odpowiedziała. I tak jakoś sobie rozmawiałyśmy. Potem okazało się że ona mieszka blisko mnie.
O 13:00 msza się skończyła i poszłam do domu z Sonią, bo ona szła do cioci. Weszłam do domu i akurat był obiad, zjadłam i mama kazała mi się pobawić trochę z Niną i Dawidem. Bawiłam się z nimi ok. 30 min. i potem poszłam się uczyć i tak mi czas zleciał do 17:30.
Ok. 18 zadzwoniła do mnie Tośka i pytała się czy wyjdę na dwór z nią, Martą, Julią i Sonią i może z Hanią. Spytałam się mamy i ona o dziwo się zgodziła :)
O 18:20 wyszłam przed dom i zobaczyłam dziewczyny. Poszłyśmy do Tesco, bo Julia miała kupić jakieś tam rzeczy i potem jak wracałam z Sonię (znowu szła do cioci) postawiłam nogę na jakimś korzeniu czy kamieniu. I ta stopa tak jakoś mi się dziwnie skręciła czy coś. Upadłam i strasznie mnie kostka bolała. Sonia jakoś pomogła mi dojść do domu.
Okazało się, że skręciłam kostkę. Pojechałam z mamą do lekarza I tam sie wszystkiego dowiedziałam.

No i fotka
Oceniajcie zdjęcia, bo moja kuzynka prosiła.
Papa

sobota, 12 listopada 2011

Baaaaardzo długi dzień & z Marcinkiem ♥


Heeeeej :*
Dzisiaj wstałam o 7, bo miałam jechać z Andrzejem do jego siostry na wieś. A więc tak wstałam już o tej 7 i idę do mamy pokoju. Mówię "Andrzej wstawaj!"
-Po co?
-Bo mieliśmy jechać na wieś.
-Dobra już wstaję.
Dobra, wstał. Poszłam wyprasować ubrania. Ubrałam się, zjadłam śniadanie. Idę do salonu, patrzę, a tam Andrzej stoi, opiera się o parapet, patrzy prze okno. Wyglądał tak jak czasami starsze panie wyglądające prze okno z wypiętymi dupami . Huehuehuehuehuehuehuehuehuehuehuehuehue
Pytam się: "Jedziemy? Kiedy się ubierzesz?" On nic. No to ja się jeszcze raz pytam. On nadal nic. Jeszcze raz.
-Idź obudź Ninę i Dawida, pewnie też będą chcieli jechać
Poszłam ich obudzić. Ubrałam Ninę, naszykowałam ubrania dla Dawida. Schodzimy wszyscy razem do salonu. Andrzej nadal stoi tak jak stał.
-Idziesz się ubrać tato???- spytał się Dawid.
-Tak już idę.
Położyłam się na kanapie, obok usiadła Nina, a Dawid usiadł na fotelu. Siedzimy (ja leżę) tak z 10 minut.
Schodzi Andrzej.
-Dobra jedziemy
Poszliśmy na dwór. Stoimy tak przed garażem z 5 minut.
-Tatusiu co ty robisz?- spytała się Ninka.
-Czekam aż się garaż otworzy.
-Ale to trzeba pilotem zrobić. - powiedziałam.
Andrzej wyjmuje pilot z kieszeni, otwiera garaż. Znowu czekamy 5 minut.
-Wiecie co nie chce mi się jechać wracamy do domu. - powiedział Andrzej.
Poszłam na górę, rozebrałam się z powrotem w piżamę i poszłam spać. Już prawie spałam, a tu nagle Nina przychodzi.
-Mogę z tobą spać? Tata już śpi, Dawid ze mną nie chce, a ja się boję sama.- spytała.
-Dobra choć.
I tak usnęłyśmy. Wstałam o 10:50. Nina wstała zaraz po mnie. Poszłyśmy się ubrać. Mamy i Andrzeja nie było, bo poszli do Andrzeja kolegi. Zostawili mi karteczkę na stole w kuchni. Martyny też nie było, bo wyszła gdzieś z Sebastianem. Miała wrócić o 12:00. Dawid bawił się w swoim pokoju z Mileną.
Poszłam do kuchni, zrobiła śniadanie i wszyscy razem zjedliśmy. No i tak czas minął do 11:20. Potem poszłam ubrać Ninę. Potem ja się ubrałam.
Do 12:00 jakoś tak czas zleciał. Przyszła Martyna z Sebą. Obiecali, że zostaną z Niną i Dawidem. Milena poszła do koleżanki robić projekt z historii.
Ja wzięłam telefon i zadzwoniłam do Marcina. Spytałam się go czy może dzisiaj wyjść. Powiedział, że może, ale przyjdzie z Tolą i ją zostawi w domu, a my wyjdziemy gdzieś na miasto.
Przyjechał o 12:30. Tolę zostawił, a my wyszliśmy.
Najpierw poszliśmy do Tesco i mieliśmy sobie kupić coś do picia, ale później się okazało, że nawet jeśli się złożymy to starczy na jedne picie. Kupiliśmy sobie jedną małą colę.
Potem poszliśmy do galerii. Posiedzieliśmy tam trochę, ale nam się znudziło i poszliśmy na pierwszy lepszy plac zabaw. Na placu była akurat Hania ze swoją kuzynką Majką (Maja ma 3 lata). Powiedziała, że zaraz pójdzie dalej z nami tylko zaprowadzi Maję do domu.
Siedziałam tam sobie na placu zabaw z Marcinem i czekaliśmy na Hanię ponad 1 godzinę. W tym czasie trochę pogadaliśmy.
Ja: Wiesz, że jesteś ładny?
Marcin: Tak dużo dziewczyn mi to mówiło, ale one wszystkie były brzydkie
J:Czyli ja też jestem
M:Nie, ty akurat nie. Ty jesteś ładna.
J: Podobam ci się?
M: A co chcesz usłyszeć?
J: No nie wiem. Ty mi się bardzo podobasz.
M: Szczerze ma ci odpowiedzieć?
J: No tak.
Popatrzył się na mnie przez moment.
M: Tak ,ty też mi się podobasz.
J: Mogę ci coś powiedzieć?
M: A mogę ja pierwszy?
J: No dobra.
M; Kocham cię.
J; Ja ciebie też kocham.
Tutaj się pocałowaliśmy.


Do domu wróciliśmy okoł 18:00. Na dworze było już ciemno.
Weszliśmy do domu,a tam Nina z Tolą śpią już w salonie na kocu. Przyszedł Andrzej i powiedział, że dzisiaj Marcin będzie spał u nas, bo nie będą budzili już Toli.

Chciałam żeby Marcin spał u mnie w pokoju, ale mama się nie zgodziła i Marcin będzie spał z Dawidem w pokoju.

Aha i informuje was że od dzisiaj pod każdym postem będę umieszczała jedno zdjęcie autorstwa mojej kuzynki Miśki.


Papa :***

piątek, 11 listopada 2011

11.11.11

Hej wam :)
Skopiowałam  te pytania z poprzedniej notki:
-Co jeszcze mogę wprowadzić do tego bloga aby był trochę bardziej ciekawszy? (np.o modzie, trochę muzyki)
-Jak choć trochę rozsławić tego bloga?

Dzisiaj 11.11.11 . I urodziny Ninki. Najpierw byliśmy na uroczystości organizowanej w mojej szkole, miałam tam grać w przedstawieniu jakąś tam panią. Przedstawienie wyszło okropnie bo wystąpili tam 5 chłopaków z 3b, 3 chłopaków z 3c, 6 dziewczyn z 2a i ja z Hanią z 1a. W ogóle chłopcy z 3 b i c nie umieli tekstu i improwizowali na maksa. Ja z Hanią i z taką Zuzą z 2a dostałyśmy napadu śmiechu, a miałyśmy grać poważne osoby. A jak Michał z 3b miał podejść do kogoś tam (nie pamiętam) i podać coś tam (xdd) to podszedł do innej osoby i się pyta czy może dostać kawałek chleba. Albo jak Irek (z 3b) miał podejść do stołu i wziąć flagę (potem mieliśmy się kłaniać) to podszedł do pani od historii i spytał się czy ma jeszcze nieprzygotowania. Buahahah. Albo jak Tomek (z 3c) miał powiedzieć wiersz to zaczął śpiewać "Wojenko, wojenko". Na szczęście było też drugie przedstawienie przygotowane przez całą klasę 1b. Spędziliśmy (ja, Milena,Martyna,Seba,mama,wujek Andrzej, Ninka i Dawid) tam jakieś 2 albo 3 godziny.
Później poszliśmy  do babci i dziadka Niny i Dawida. Tam było przyjęcie z okazji imienin Niny i jej kuzyna Marcina (14 lat). Było fajnie. Poznałam trochę rodziny Dawida (i reszty). Było mało dzieci, bo tylko ja, Milena, Nina, Dawid, Marcin i Tola. (Martynę i Sebastiana nie zaliczam do dzieci).
Tola ma 5 lat i jest bardzo słodka. Ma takie ładne, duże niebieskie oczy i długie brązowe włoski. Była na castingu do "Ja to mam szczęście" , ale stwierdziła, że nie chce grać w tym serialu.
Nina też jest słodka. Ma brązowe oczka i czarne, długie włoski. Końcówki włosów ma lekko kręcone. Ona też miał iść na ten casting co Tola, ale jest za młoda.
Ale przejdźmy do rzeczy. A dokładniej do Marcina ♥. Jest bratem Toli. Co widać i to baaardzo, bo są do siebie bardzo podobni. Marcin też ma niebieskie oczy. Ale włosy ma hmmm... Nie wiem jaki to jest kolor chyba ciemny blond. I włosy ma takie długie. To znaczy one nie są takie długie, że do ramion, ale też nie jest obcięty tak bardzo krótko.
Ma on coś takiego na głowie(tylko kolor ciemny blond). Jest nawet trochę podobny do tego na zdjęciu.
O maaaatkoooooooo. Zakochałam się chyba!!!! Chyba raczej na pewno!!!!  Dobra mniejsza o to ważne że mam jego numer i zaraz wysyłam do niego SMS. A i jeszcze ważne jet to że on jest WOLNY. Jak taki chłopak może być wolny????




Papa.

wtorek, 8 listopada 2011

Wracam c(:

Wracam do was!
Ale tylko pod jednym warunkiem, że pod każdym postem będzie przynajmniej 3 komentarze
Nie obiecuję , że zostanę już na zawsze.

Aha i mam kilka pytań :
-Co jeszcze mogę wprowadzić do tego bloga aby był trochę bardziej ciekawszy? (np.o modzie, trochę muzyki)
-Jak choć trochę rozsławić tego bloga?

Dzisiaj właściwie nic ciekawego się nie stało ani w szkole ani w domu.

Ale w ciągu tego czasu, w którym nie pisałam na blogu wydarzyło się wiele m.in.:
-moja mama znalazła sobie "mena". Jest teraz z takim panem co nazywa się Andrzej. Ma on 2 dzieci z pierwszego małżeństwa (jest wdowcem) : Ninę (4 lata) i Dawida (6 lat). Od tego czasu bardzo ciasno zrobiło się w domu. Mam pokój nadal sama,Milena ma jak na razie z Martyną (ona przeprowadza się w styczniu albo w lutym), a pokój dla gości zajął Dawid. Ninka jak na razie ma pokój z moją mamą i Andrzejem. Później ja będę miała strych, Milena w moim pokoju, Dawid w pokoju Mileny, a Ninia w pokoju Dawida.
Mama Niny i Dawida umarła jak Nina miała rok, a Dawid 3 lata. Współczuję im.
W ogóle moja mama ma 42 lata, a Andrzej ma 38. Andrzej jest nawet OK. Na początku wydawał się nudny i głupi, ale potem okazało się, że jest fajny. Pokazywał mi blog jaki ma jego siostrzenica. Ma na imię Olga i ma 15 lat. Powiedział mi, że kiedyś pokaże mi też dużo innych fajnych rzeczy. Zabierze mnie do stadniny koni, którą prowadzą rodzice Olgi.

No i więcej wam nie napiszę bo jest już późno,a ja muszę jeszcze odrobić pracę domową z matmy, fizyki, chemii i biologii.

Papa.
Dominika

środa, 21 września 2011

Porzucam bloga

Aloha :)
Przepraszam że tak długo nie pisałam, ale po pierwsze nie miałam czasu, a po drugie stwierdziłam, że po co mam pisać jeśli nikt tego nie komentuje???
Chyba porzucę tego bloga :( Nie chcę tego, ale po co mam się wysilać jeśli nikt tego nie czyta???

Miałam dzisiaj dla was niespodziankę ale jej nie dodam (jeśli wrócę to też nie dodam).
Powody są jasne...


ODCHODZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Żegnam :)

PS. Aha nie usunę tego bloga bo jeszcze możę kiedyś wrócę do pisania

niedziela, 18 września 2011

Już w domku :)

Dopiero dzisiaj wróciłam do domu od Julii.
I to dlatego nie pisałam przez tyle dni bo tam nie za bardzo było dostępu.

W piątek po szkole poszłam razem z Julią i jej siostrą Werą do fryzjera, bo Weronika musiała obciąć włosy.
Włosy miała tak do pasa, a miała obciąć do ramion i zrobić grzywkę. No i pani tak obcina i obcina przez dobre pół godziny albo i dłużej,a ja z Julią oglądamy gazety z fryzurami.
I nagle pani mówi że już skończyła i pyta się Werki:
-Może być?
A ona na to:
-Chciałabym jednak trochę dłuższe i bez grzywki.
Jula szybko zapłaciła i uciekłyśmy stamtąd. A i okazała się że to była mama mojego kolegi z klasy Kacpra i on tam potem idzie i się śmieje. Ja z Julią się pytamy z czego się śmieje. A on na to że u jego mamy były jakieś dziewczyny (i tu opowiada nam całą naszą historię). I potem się tak na nas patrzy i dopiero po 5 minutach się skapnął że śmieje się z nas.

Potem szedł za nami i nas przepraszał ( a w szczególności mnie co mi potem powiedział)


Dobra więcej wam nie opiszę bo Milena się domaga komputera.
Papa

wtorek, 13 września 2011

U Julii :)

Hej :)

Od dzisiaj do hmm... chyba do soboty będę spała u Julii. Powód???
Mama jedzie do Rzeszowa do kuzynki pomóc jej przy dzieciach. Ma piątkę dzieci (kuzynka mojej mamy) Olka (5 lat), Grzesia (3 lata), Maję (2 lata) i teraz urodziły jej się bliźniaczki Ania i Kasia.
A dlaczego jestem u Julii a nie u taty i Karoliny? Bo oni wyjechali na tydzień do Białegostoku do mamy Karoliny.
Najpierw miałam iść do cioci Ewy, ale ona nie ma miejsca na jeszcze 2 dzieci (ma 3 swoich), potem do cioci Asi, ale ona też nie ma miejsca, bo ma małe mieszkanie i 2 swoich dzieci :)
Miałam zostać razem z Martyną i Mileną w naszym mieszkaniu ale Martyna się nie chciała zgodzić. 

I w taki sposób przez tydzień będę u Julii. Martyna będzie u Sebastiana, a Milena u Pauliny.
Julia ma młodsze rodzeństwo :(( Które budzi się dość wcześnie. Ma siostrę i brata. Siostra  Wera ma 6 lat, a brat Marcin 7.
Cieszę się,że będę przez 4 dni u Julii. Zawsze chciałam mieć siostrę bliźniaczkę.

A dzisiaj w szkole miałam 7 lekcji:
1.Biologia
2.Chemia
3.Fizyka
4.J.angielski
5.J.polski
6.J.niemiecki
7.Informatyka

Z naszą panią wychowawczynią mamy J.polski i jest świetnie :)
Gadałam i pani mnie znowu przesadziła :D (jeśli się nie przyzwyczai do tego że cały czas gadam to będzie mnie przesadzała co tydzień)

Teraz siedzę z Dominikiem :*. Przed nami siedzi Weronika z Rafałem. Za  nami siedzą Maks i Monika.
Nie będę gadać tylko z Moniką bo jest jakaś mało gadatliwa :D

Na biologii było w miarę fajnie. pogadałam sobie z kuzynkiem ♥ i Dominikiem. No i trochę z Werą i Rafałkiem xdd.
Na chemii nie bardzo można gadać bo pani wszystko słyszy i widzi XD Było nudno, straaaaaaaaasznie nudno.
Na fizyce znowu miałam dostać uwagę ale pani "się zlitowała" dokładnie to samo powiedziała
Na angliku było super (jestem w grupie niezaawansowanej) jest tylko 10 osób z naszej klasy a mianowicie: ja, Emil, Łukasz, Nikola, Olaf, Adrian, Marysia, Monika, Jędrek, Maks. Siedzę z Nikolą, a za nami siedzą Łukasz i Emil. A przed nami (właściwie mogę pominąć, bo i tak nic z nimi nie będę gadać) Marysia i Monika :P
Na polaku z naszą wychowawczynią :D Pani mnie przesadziła, a poza tym oberwało mi się że na Marysię mówię pyza, na Monikę buła, no i że nie noszę butów zmiennych.
Na niemcu też jest podział (bo 16 osób przyszło z tej samej szkoły i ta)m mieli niemiecki. Ja oczywiście jestem w niezaawansowanej .  W tej niezaawansowanej też jest 10 osób: ja, Maks, Julia, Marta, Paulina, Dominik, Kamil, Kuba, Sonia, Hania. Cały czas gadamy i się śmiejemy, a pani z nami. To jest moja ulubiona lekcja.
Na infie to już w ogóle nikt nie uważał i takie tam :D

Potem poszłam szybko z Julią do mojego domu, wzięłam wszystkie rzeczy jakie naszykowałam i poszłyśmy do Julii.
Teraz oglądamy "M jak miłość"
Papa ♥ :*

niedziela, 11 września 2011

Nie mam pomysłu na tytuł :)

Aloha :*
Sorry że wczoraj nie pisałam ale po pierwsze byłam u taty i musiałam pomóc Karolinie (już ją lubię bo pozwala mi na dużo rzeczy i to dzięki jej interwencji dostanę perkusję). Po drugie przez ponad 8 godzin byłam na dworze z Hanią,Filipem,Łukaszem,Tośką,Julią,Martą,Sonią,Emilem i Kacprem. Zastanawiałam się którego wybrać z chłopaków, ale nie wyszło (wszyscy są mega ładni). A po trzecie wieczorem odrabiałam lekcje i nie miałam czasu napisać.

Dzisiaj poszłam z Oliwią i Marceliną (z 1b mieszkają blisko mnie) do kościoła. Odwalała nam. Po 15 minutach musiałyśmy wyjść bo jakaś starsza pani zaczęła na nas krzyczeć że jesteśmy za głośno i przeszkadzamy jej się modlić.

Papa jutro może napiszę dłuższą notkę:)

piątek, 9 września 2011

Perkusja & gitara

Aloha!

Dzisiaj po szkole poszłam do taty i właśnie teraz piszę u niego na laptopie :D Wracałam z Hanią,Filipem i Łukaszem. ♥♥♥ Było świetnie.
W szkole pani nas przesadziła i teraz siedzę z Kondziem ♥. Pani przesadziła mnie bo za dużo gadałam xdd. Ale to nie za dużo dało.
Przed nami siedzi Natalia i Emil, a za nami Nikola i Adrian. Cały czas ze wszystkimi gadam i już zarobiłam uwagę u pani od fizyki. Ale jak się potem pytałam czy naprawdę dostałam uwagę to powiedziała że na razie nie ale następnym razem już wstawi do dziennika.
Już podobno 4 chłopaków chce ze mną chodzić :D Powiedziała mi to Nikola bo ona zawsze z chłopakami gada o takich i innych sprawach. Podobno to Emil, Filip, Łukasz i Kacper.
Śpię dzisiaj u taty a w pobliżu mieszka Hania,Filip,Łukasz i Tośka więc będzie nieźle.

A do taty to przyszłam po to bo chciałam go poprosić o perkusję i gitarę elektryczną żeby mi kupił i obiecał mi że kupi mi na urodziny :D
A urodziny mam 3 października.

Perkusję dostanę prawdopodobnie taką



A gitarę którąś z tych trzech.

Dobra ja lecę bo zaraz wychodzę razem z Hanią i Tuśką i może pójdziemy po inne dziewczyny lub chłopaków.

Papa

czwartek, 8 września 2011

Baaaaardzo was przepraszam

Tak jak w tytule baaaardzo was przepraszam że tyle nie pisałam
Do Barcelony nie pojechałam ale też nie pisałam bo wyprowadzałam się (5 ulic dalej).
Później nie miałam netu bo nikomu się nie chciało podłączyć xdd.
Teraz mieszkam w domu bliżej Martyny (bo niedługo się przeprowadza :((( )


A co do gimnazjum to od 2 do 4 września byłam na obozie integracyjnym i była jeszcze 1b (ja jestem w 1a)
Podam liste osób z a i b
1A:
1.Adrian
2.Monika
3.Paulina
4.Olaf
5.Dominik
6.Julia
7.Karolina
8.Kamil
9.Ja xdd
10.Marta
11.Konrad
12.Sonia
13.Maryśka
14.Kuba
15.Maks
16.Hania
17.Kacper
18.Rafał
19.Łukasz
20.Filip
21.Natalia
22.Weronika
23.Nikola
24.Jędrek
25.Emil
26.Tośka


A to 1b
1.Maja
2.Paweł
3.Hubert
4.Marcelina
5.Oliwia
6.Olga
7.Marcin
8.Patrycja
9.Kasia
10.Łukasz
11.Wiktoria
12.Lesio
13.Wicek
14.Przemek
15.Honorata
16.Malwina
17.Grzesiek
18.Zuzia
19.Bogdan
20.Karol
21.Wojtek
22.Ola
23.Monika
24.Ania
25.Maciek
26.Fabian

W pokoju byłam z Hanią, Tośką, Julią, Martą i Sonią. Poznałam wszystkich i się zintegrowałam :D
Z tymi co byłam w pokoju się zaprzyjaźniłam (Julię już znałam)
Z 1b też poznałam wszystkich i są świetni :)
Moja klasa jest po prostu zaje*bista. (z wyjątkiem Moniki,Maryśki i Karoliny)


Graliśmy w podchody (dziewczyny vs. chłopaki) my wygrałyśmy 2 razy. Była dyskoteka (super!!!!!!!!!)


Z pokoju mieliśmy świetny widok na pokoje jakiś innych chłopaków z innego obozu (integracyjnego) i te budynki były tak blisko siebie że dało się przejść do nich przez balkon xdd. Byłyśmy u nich codziennie w nocy i gadaliśmy i była beka. Dostałam ich numery :D Wiem że jeden był Marcin, a reszta to chyba: Łukasz,Kacper,Daniel,Sebastian i Dawid.


W drodze powrotnej w autobusie siedziałam z Hanią. Z tyłu Kamil,Konrad,Kuba,Łukasz ,Dominik. (my siedzieliśmy przed nimi. Na przeciwko siedziały Julia i Tośka, a przed nami Marta i Sonia.




W szkole jest świetnie :D (oprócz nauki i zadań domowych) Siedzę z Julią a za nami siedzą Hania i Marta, a przed nami Tośka i Sonia.


Papa

poniedziałek, 25 lipca 2011

Nareszcie net ;***

Hej, ale się za wami stęskniłam <3

Miśka nie pisała przez ten czas bo też była na wakajah i net miała ale ej wolno działał. A a wróciłam w środę i do dzisiaj byłam z tatą, Karoliną, Ulką i Bartkiem i Milenką, moją kohaną, u babci Marysi i nie było neta, ba tam nawet kompa nie było. Haha nigdy bym się ie spodziewała że powiem że moja siostra jest kochana, ale ludzie się zmieniają. xdd

Nad morzem było super. Prawie cały czas siedziałam i gadałam z Kamilą, Maryśką i Milenką.

Ale fotek nie dodam :(((

Od 1 sierpnia do 10 będę w Barcelonie raze z Mileną Kacprem Maksem ciocią i wujkiem :D już ie mogę się doczekać :D

Wtedy będzie pisała Miśka :)))


Dobra papa ;***
estem padnięta bo przyjechałam przed 3 minuty temu i od razu kompa włączyłam

sobota, 16 lipca 2011

Hej To ja Domi :) + One Lovely Blog Award

Tata poszedł do sklepu, a Karolina pozwoliła mi wejść na neta <3 Zaczynam ją lubić :)
Wczoraj spały u mnie w pokoju Kamila i Rysia jak wcześniej pisała Nati. Całą noc się śmiałyśmy :) Mieszkam z Mileną w 2 osobowym pokoju więc złączyłyśmy łóżka i spałyśmy w czwórkę. Nad morzem jest super!!!
Tęsknię za wami :***

Dobra to na tyle więcej napiszę może jutro wieczorem :)


3 osoby nominowały mnie do One Lovely Blog Award :

Aś ♥ .

miQuela 
Pindziaaa ;* 



Dziękuję wam ;) 








7 rzeczy o mnie:
- uwielbiam czekoladę
- ubrania mogę kupować codziennie
- nie lubię spać
- mam 3 kolczyki w lewym uchu , dwa w prawym robione w tajemnicy przed mamą
- nie mogę żyć bez telefonu
- często mi odbija i czuję że jestem najgłupszą osobą na całym świecie
- lubię być na dworze



Na One Lovely Blog Award:

Podziękowania i link blogera, który przyznał wam tę nagrodę.
- Skopiuj i wklej logo na swoim blogu
- Napisz o sobie 7 rzeczy
- Nominuj 16 innych cudownych blogerów(nie można nominować blogera, który wam przyznał nagrodę)
- Napisz im komentarz, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji :D
 
Do One Lovely Blog Award nominuję:(kolejność przypadkowa)

Kolejność nie ma znaczenia !!!

piątek, 15 lipca 2011

Dominika dzwoniła ;)

Hej tu znowu ja, Pindzia :)
Wygrałam 5 zł. Wiedziałam że mam rację i chciałam się założyć o więcej ale kuzynka nie chciała.

Dzwoniła Dominika i powiedziała, że może napisze jakąś notkę jutro albo pojutrze, ale to jest wieeeelkie mooooooooże . Mówiła, że poznała jakieś 2 dziewczyny: jedna to Kamila (13 lat), a druga Marysia (13 lat). Są to bliźniaczki i mieszkają w tym samym ośrodku co Domi. Pokój mają same, a obok ich tata ma ze swoją nową żoną i synem Dominikiem (10 lat). Dominik ma od dzisiaj spać z bliźniaczkami w pokoju, więc one idą wieczorem do Domi. Ma być ciekawie więc jutro napiszę długą notkę o tym co u Domi :) Jeśli zadzwoni oczywiście. U niej pogoda taka sobie dzisiaj padało i cały dzień spędziła z tatą i resztą a od 15:00 siedzi w pokoju z Kamilą i Rysią (Marysia). Jutro ma być u niej ciepło.

Dodam trochę fotek, ale zrobionych przeze mnie dawno temu:




Cześć ;)

czwartek, 14 lipca 2011

Co u Domii... i pytanko

Cześć. Mam na imię Natalia, ale możecie mówić na mnie Nati lub Pindzia :). Jak Domi pisała przedtem będę prowadzić tego bloga do niedzieli :)
 Mój blog to: http://pamietnik-natii.blogspot.com/ . Zareklamuję się :) Jeśli ci to przeszkadza Dominiczko ty moja to przepraszam :)

A więc Domi dzwoniła do mnie i mówi że nad morzem jest świetnie. Mieszkają w takim ładnym ośrodku i pokój ma tylko z Mileną z czego baaaardzo się cieszy :D Podobno ma tam neta ale tata nie pozwala jej z niego korzystać <co za cham> haha. Była już duuużo razy na plaży i pływała w morzu :))) Zazdroszczę .


To tyle co do wiadomości które dostałam od Domii :)
Trochę mało wiem :)
A teraz to pytanko:
Właściwie jest ono od moje kuzynki, która dostała od rodziców buty:)
To zdjęcia:



A pytanie jest takie:   Czy te buty są damskie czy męskie???
Ona sądzi że są męskie, a ja że damski, ale nie chce mi uwieżyć.
Założyłyśmy się o 5 zł.

A wy jak sądzicie???
Piszcie w komentarzach

Papa ;*

Pindzia <333

środa, 13 lipca 2011

Notka pożegnalna :(

Jest to ostatnia notka jaką napiszę przed moim wyjazdem do Pobierowa :( Będę baaaardzo za wami tęsknić, właściwie to już tęsknię chociaż wyjeżdżam dopiero za  godzinę, ale piszę notkę teraz bo muszę dokończyć pakowanie

Blogiem do niedzieli zajmie się Nati, a od poniedziałku do środy Miśka :) A więc nie zawieszam bloga :)))

Nam drogę zakładam białą bluzkę z kotkiem z krótkim rękawem, czarne krótkie spodnie (takie 3/4) i czarną bluzę
Dodałabym zdjęcia, ale wiecie z jakiego powodu nie dodam :)
Na wakacjach też nie będę miała aparatu, bo bierze tylko tata i pewnie na każdych zdjęciach będę z nim, Karoliną, Ulą i Bartkiem. No i jeszcze z Mileną ale zdjęcie z nią bym dodała.

Mój tata pożyczył od kolegi vana i z przodu będzie siedział on i Karolina, za nimi Ula i Bartek, a na końcu ja i Milena. Tata chciał Milenę posadzić z Ulką, a mnie z Bartkiem, ale się nie zgodziłyśmy.

Dobra to do napisania za tydzień <3
Całuski ;*****
Już tęsknię <3333

wtorek, 12 lipca 2011

Miśka pojechała :(

Cześć :)
Dzisiaj o 16:00 Miśka pojechała :(
Wstałyśmy o 8:00 i poszłyśmy do każdego kogo Miśka tu zna się pożegnać (żeby ona się pożegnała)
Zajęło nam to 2 godziny bo domy moich znajomych są daleko od siebie tylko nieliczne są koło siebie
Potem poszłyśmy po Kondzia i Julię i kąpaliśmy się w basenie do 14:00, bo potem przyjechali rodzice Miśki i Kondzio poszedł a ja, Milena i Julia pomagałyśmy się Miśce pakować :) Nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać ale chyba raczej płakać
Spakowałyśmy ją w pół godziny i zeszłyśmy na dół do  salonu i gadałyśmy trochę z Sebastianami (chłopak Martyny i brat Miśki) Hanią (dziewczyna brata Miśki) i Martyną. Była beka. Okazało się że Miśka nie jedzie do Zakopanego tylko do Olkusza, bo tam mieszka rodzina Hani i jej rodzina zgodziła się, ,żeby na czas ich wyjazdu Miśka (i jej rodzice i brat i Hania) mieszkali w ich mieszkaniu

:A ja jutro jadę do Pobierowa :( Będę za wami tęsknić ;( Jutro muszę się spakować i o 17:00 tata przyjedzie
Jak wczoraj pisałam Nati miała napisać notkę ale napisze jutro albo pojutrze
Na czas mojego wyjazdu blogiem zajmie się do soboty Nati, a potem Miśka (w Olkuszu będzie miała neta, ale na razie jej się ni chce pisać :)
Dobra, notka pożegnalna będzie jutro, więc postaram się jak na razie się z wami nie żegnać :)
W ogóle najchętniej to zostałabym w domu i cały czas pisała notki, no ale niestety nie mogę

Papa ;*

poniedziałek, 11 lipca 2011

Zmiany na blogu :)

Zmiany zrobione przez Julię ;) moją sąsiadkę ;*
kocham truskawki i dlatego bardzo mi się to podoba ;*

A wam??

Hmmm...

Hej :*
Dzisiaj byłam z Miśką i moją klasą 6 w Macu. Byli tylko ci których lubię czyli : Paweł, Nati, Pati, Wicia, Wera, Iga, Klaudia, Filip, Sebastian, Kamil, Żanetka, Hubert, Mateusz i Wiktor

Poszliśmy do Maca. Zazwyczaj droga tam trwa około 30 minut, ale my szliśmy 1 godzinę.
Na początku przedstawiłam wszystkim Miśkę (ona zerwała z Wojtkiem wczoraj ). Potem z Miśką poszłyśmy do dziewczyn a chłopacy szli sobie po drugiej stronie ulicy. Szłyśmy tak 15 minut, a potem Miśka poszła do chłopaków.
I tak jakoś się stało, że ona cały czas z nimi szła a w ostatnie 10 minut drogi szliśmy wszyscy razem :))
W McDonaldzie w kolejce staliśmy 30 minut, a potem jedliśmy godzinę :)
O 13:30 byliśmy u mnie pod domem i ja poszłam odprowadzić Nati i Were, bo Wera spała dzisiaj u Nati. Miśka poszła odprowadzić Wicię, Pati, Klaudię i chłopaków. A po Igę przyjechała mama i pojechała na wakacje na Hel.
Jak wróciłam Miśki jeszcze nie było, ale za 20 minut przyszła. Poszłyśmy razem z Mileną po Julię i Maksa i pływałyśmy w basenie do 21:00. Było super :)
Możliwe że jutro pojawi się notka napisana przez moją przyjaciółkę Nati, bo chce się was o coś zapytać :)
Ja nie wiem o co i dowiem się dopiero jutro jak napisze
A jutro po Miśkę przyjeżdża mama, tata i chyba jej brat ze swoją dziewczyną i posiedzą z godzinę i pojadą na wakacje do Zakopanego
Będę za nią tęsknić

Dobra papa ;* Jeszcze jutro trochę popływamy w basenie :)
Papa ;*

niedziela, 10 lipca 2011

Basen :*

Heloł :***
Mama nareszcie udała się namówić na basen <333
tak więc ja wstałam o 9:00, Miśka o 10:00 a Milena o 10:30
Pojechałyśmy do mojej mamy do pracy ( ma swoją kwiaciarnię) i jak po godzinie proszenia się udało :D to wróciłyśmy do domu i powiedziałam Martynie żeby zadzwoniła po Sebastiana :D
Potem poszłyśmy po Julię <333 (moja sąsiadka)
Seba przyszedł po 1 godzinie (normalnie szybciej się nie dało :()
Chciał się jeszcze czegoś napić i pooglądać TV ale powiedziałyśmy mu że nie damy mu nic do picia i pilota od tv też :D
udało się :D
rozłożył basen w ciągu 2 godzin :( on ma takie tempo że masakra
Potem zaczął gadać że nie opłaca się nalewać wody (była 14:30, więc moim zdaniem się opłaca ale ok)
W końcu się zgodził :D
O 17:00 wody było mało ale Miśka z Julią i Mileną i tak weszły xdd czasami w ich towarzystwie myślę że jestem jedyna normalna (ale to nie prawda xdd)
zaczęły mnie chlapać loooodooowatą!!!!!! wodą żebym weszła :)
ja uciekłam jak najprędzej do domu a one tam jeszcze z pięć minut siedziały :D
o 17:06 przyszły do domu i zaczęły gadać że ten basen jest za mały na 4 osoby i że to ja będę musiała zrezygnować z kąpieli
Powiedziałam im żeby się odwaliły i o dziwo pomogło :D

Dodam zdjęcie mojego basenu nie jest robione przeze mnie (bo jak już pisałam wszystkie aparaty popsułam) tylko wzięte z internetu


Dobranoc :*

sobota, 9 lipca 2011

U cioci na grillu :*

Hej wam <3
Dzisiaj byłam u mojej cioci Marzeny na grillu :)
Było super. Oczywiście byłam z Miśką, Mileną, Martyną (i jej chłopakiem) i mamą.
Miśka wzięła swojego laptopa z takim jak ja to nazywam "neto-pendrivem" czyli takim czymś co dopuszcza do kompa internet i wygląda jak pendrive :D
Ciocia ma 4 letnią córkę Paulinę i ona ma baaaardzo dużo lalek BABY BORN
I my (ja i Miś...ka i Mil...ena) jako mądre dzieci xdd wzięłyśmy sobie takie 3 butelki były co się dało z nich pić i piłyśmy z tego colę xd haha :D
Zjadłyśmy chyba tylko 1 kiełbasę (to znaczy ja i Mil) Miśka zjadła 3/4 szaszłyka bo składał się on z : mięsa, boczku,papryki,cebuli,pieczarki (dosłownie jednej) i Miś zjadła mięso, boczek i pieczarki (a cebuli i papryki było naprawdę duuuużo

Pod koniec Miśce zaczęło odwalać i jako, że to ona miała puszczać piosenki to na początku puszczała (jak to brzmi xdd Filip jeśli to czytasz to bez skojarzeń) po angielsku lub jakieś zagraniczne lub jakieś fajne polskie, a pod koniec zaczęła polskie disco polo.
Martyna się z nas śmiała, a jej chłopak (Seba) stwierdził, że jesteśmy chore psychicznie. Ja się starałam jakoś opanować, ale o Miśce wolę już nie mówić haha i o Milenie też nie xdd
Potem ciocia powiesiła huśtawkę i Miś poprosiła Sebę żeby ją pohuśtał :D
On tak zaje*iście huśtał normalnie tak wysoko, że nie mogę :D najwięcej huśtał Miś, potem Mil a potem mniej, bo powiedział, że mnie nie lubi.

Aha i dzisiaj wypiłam 1litr coli, Miś 3 coli i 1 soku, a Mil 2 coli i 3 soku
Wiem, że dzisiaj miałam z Miś iść i z moją klasą 6 do maca, ale idziemy w poniedziałek,, bo dzisiaj większość nie mogła :)

Dobra ja idę się kąpać i spać, bo zmęczyłam się dzisiaj :) ale fajnie było

piątek, 8 lipca 2011

Brak tytułu :)

Hej wam <33333
Jak zwykle ten problem z tytułem :)

Dzisiaj znowu było tak gorąco. Naaareszcie ;) Tyle czekałam na słońce.
Jak przyszli po nas Maks i jego kolega Adrian (będzie chodził ze mną do gim) wyszliśmy na plac przed blokiem mojej "córeczki" Żanetki i kogoś tam z mojej "rodzinki" Wery. Wyszły z nami i się laliśmy z dzieci. Taki na oko 7 letni chłopiec podchodzi do Żanetki (są prawie tego samego wzrostu xdd) klęka i mówi
-Wyjdziesz za mnie?"
-Może tak, a gdzie masz pierścionek?- Żanq postanowiła się z dzieckiem pobawić.
-Proszę- wyjął z kieszeni pierścionek z automatów
- takim pierścionkiem to się możesz wypchać
I ten chłopak poszedł z płaczem xdd
Potem podeszła do mnie taka mała dziewczynka, miała może z 5 lat i mówi
-Mamusiu, popatrz jakie ała mam na rączce.
-Oj a co ci się stało?- spytałam i z trudem opanowaliśmy śmiech
-Przewróciłam się, bo Kamil mnie popchnął
-A kto to?
-Mój brat
-Ale ja nie jestem twoją mamą
Potem do mojej kuzynki podszedł 15 letni chłopak i mówi
-Cześć jestem Krzysiek i chcę ci powiedzieć, że jesteś piękna jak moje oczy
-O naprawdę mi przykro, że według cb jestem brzydka.
-Nie to miałem na myśli ale ok
i sobie poszedł.

Dużo razy do Maksa podchodziła 9 letnia dziewczynka i pytała się go
-Pocałujesz mnie tak jak to robią w filmach?
-A umyłaś zęby?- spytał
-Wczoraj wieczorem
-To pewnie ci nieźle jedzie z buzi. haha

A do Adriana podszedł 10 letni chłopak i pyta
-Pójdziesz ze mną na randkę?
-A wyglądam na geja?
-Nie, ale ja jestem i muszę próbować szczęścia, a może kiedyś się natknę na tego jedynego

Z tego chłopaka laliśmy ponad pół godziny.


Dobra ja idę, bo jutro z Miśką i moją klasą 6 do Maca
Dobranoc ♥

Wczoraj z Kondziem, Kubą i Kamilem :*

Aloha :*
Wczoraj nie napisałam, bo do późna siedziałam na dworze.  Było tak gorąco, że... nie wiem jak to opisać. Było 27 stopni.
O 11:15 poszłyśmy z Miśką po Kondzia. Miałyśmy iść jeszcze po Nati, bo mieszka niedaleko, ale jej nie było.
Konrad zaprowadził nas po Kubę i Kamila, bo my nie wiedziałyśmy gdzie mieszkają. Oni będą chodzili ze mną do gimnazjum.
Poszliśmy do McDonalda po McFlurry. Każdy pewnie wie, że wymawia się to np. " poproszę MakFlara". A taka baba przed nami "poproszę Macflur". Tak z tego laliśmy, że ta baba się tak na nas dziwnie patrzyła, a ni skapła się, że to z niej. I pod koniec śmiała się z nami.
Jak zjedliśmy poszliśmy na pole, gdzie ma być budowany dom Kuby, ale na razie nic tam nie ma. Mieliśmy porobić sobie zdjęcia, ale ja popsułam wszystkie aparaty. Kuba, Kamil i Kondzio nie wzieli, bo im rodzice nie pozwolili. A Miśki aparat popsułam xdd
Zastanawiam się czemu wszyscy wolą Miśkę ode mnie. Wicia, Pati, Wojtek, Kuba, Kamil, Kondzio, no i kuzyni: Kacper, Maks. A jeszcze nie wszystkich moich znajomych poznała. Na razie woli mnie tylko Klaudia i Nati (ale nie jestem pewna).
Miśka ze wszystkimi moimi znajomymi (których poznała) już się przytula na powitanie (nawet z chłopakami). A ja? Potrzebowałam do tego pół roku.

Dobra kończę, bo zaraz przyjdzie Maks i Kacper. A ja jeszcze nie ubrana xdd.
Notka z dzisiaj później.
Papa ;*

środa, 6 lipca 2011

Ja go potrzebuję!Ale po co ci on?...

Hola!
Sory,że nie pisałam przez jakiś czas, ale przez ta kilka dni słoneczko trochę świeciło i z kuzynką siedziałyśmy cały czas na dworze. Najczęściej z Julią lub Klaudią i Wojtkiem. Dzisiaj śpimy u Wici. Wicia chyba bardziej lubi Miśkę niż mnie (ale to szczegół haha).

Pewnie zastanawiacie się czemu taki tytuł? A więc byłam dzisiaj z mamą na zakupach i w pasmanterii widziałam taki piękny błyszczyk. I to moja rozmowa z mamą. Przedstawię całą:
Ja: Mamo spójrz ten błyszczyk jest cudny!
Mama: Masz rację.
J:Kupisz mi.
M:Nie.
J: Ja go potrzebuję!
M: Ale po co ci on?
J:Pasuje mi do koloru ścian w moim pokoju. Haha

I mi nie kupiła. Jutro mam zamiar po niego wrócić. haha

Miśka w tym czasie była z Wojtkiem na lodach. To była randka. Ona się nie chce przyznać, on też, ale ja wiem najlepiej. xdd 
Nieoficjalnie chodzą ze sobą już od 5 dni, a oficjalnie chyba nie zaczną :D xdd

Za kilka dni jadę z tatą do tego Runowa czy jakoś tam.\
Tata dzwonił przed sekundą,  bo stwierdził,że za tydzień (równo)  jedziemy, ale nie do Runowa tylko do Pobierowa. Strasznie się cieszę, bo wiem gdzie to jest i tam mieszka moja koleżanka, która się tam wyprowadziła więc może się spotkamy.

Więc za tydzień nie będę pisać bloga :(
Szukam osoby chętnej do prowadzenia mojego bloga przez ten czas!!! Piszcie w komentarzu, że chcecie i podajcie adres swojego bloga.
Jeśli nikt się nie zgłosi albo jeśli nikogo nie wybiorę to pisać posty będzie moja kuzynka lub koleżanka.

Dzisiaj od 15 u Wici. To znaczy Miśka od 14 a ja od 15. To Miśka wpadła na ten pomysł. Mnie miało tu w ogóle nie być. Miałam spać w domu. Bo kuzynka i koleżanka mnie zdradziły xdd.

Jutro z Miśką, Kondziem, Kubą i Kamilem na miasto :*
A pojutrze z Maksem i Kacprem ;*

Papa ;* Będziemy oglądać filmy na necie więc muszę kończyć :)

P.S.  W sobotę znowu ma padać :( Jaką książkę mogę przeczytać? Polećcie coś :)

sobota, 2 lipca 2011

Tytuł... po co komu tytuł?

Hola !!!

Sory,że wczoraj nie pisałam, ale spałyśmy z Miśką u Maksa(nasz kuzyn). A on jest taki mądry,że na laptopa założył sobie hasło i go nie pamięta, a poza tym i tak popsuł wszystkie kompy w swoim domu xdd

A dzisiaj cały dzień siedziałyśmy u Wici i grałyśmy w moje TheSims 3. Cały czas padało!!! Beznadziejne te wakacje. Wyobrażałam je sobie inaczej. 

Jutro mam zamiar iść z Miśką i Pati do Empiku i kupić sobie jeden lub dwa dodatki do simsów.
Jakie wybrać???

Sims 3 KARIERA

 TheSims 3 POKOLENIA






Które wybrać???
Głosujcie w ankietach :)
Papa :*

czwartek, 30 czerwca 2011

Z Miśką :* i Klaudią :* i Wojtkiem :*

Heeeej :*
Dzisiaj jestem cała happy :D Czemu?  Bo przyjechała moja kuzynka :*

Przyjechała o 13:15. Wysiadła z auta, walizkę włożyła do mojego pokoju i wyszłyśmy na dwór. A dokładniej do Klaudii.
A to nasza rozmowa:
-Miśka!!! Stęskniłam się za tobą strrrrasznie!!1
-A ja za tobą trochę mniej,ale też.
-To gdzie idziemy?
-Do Maksa i Kondzia?
-Nie. Maks nie lubi Kondzia. Ale możemy iść do Kondzia i jego kolegów.
-Oki. To idziemy.
Tu dostałam SMS od Wojtusia kiedy będziemy.
-Oj sorry Miśka,ale dzisiaj pójdziemy do Klaudii.
-Nooo... dobra.
U Klaudii.:
-Cześć jestem Wojtek i mam 13 lat.
-Hej jestem Miśka.
-Idziemy do kina?-spytał się Wojtek.
-Spoko.A na co?-to ja.
-Dowiesz się.

W kinie:
-Na co idziemy, Miśka.-to Wojtek się jej pytał (jakby był tylko z nią xdd)
-Dawaj na "Auta 2"-Miśka
-Ok.

No i w ten sposób oglądaliśmy Auta 2. Fajne było. xdd

Potem poszłam z Miśką i Klaudią na zakupki :). A Wojtek do sklepu sportowego a potem do salonu gier. A to nasza piękna rozmowa a Wojtusiem:
Ja: My idziemy na zakupy, a Wojtuś do sali zabaw. Haha
Wojtek: Spoko ja mogę iść.
Klaudia: Siary nie przynoś rodzinie.Haha.
Miśka:Pójdziesz z nami będziesz nam torby nosił.Haha.
Wojtek: Mogę nosić, ale tylko tobie.
Miśka: Spoko. Dziewczyny on idzie z nami!
Klaudia: No coś ty! Idzie do salonu gier.

No i takim cudem się go pozbyłyśmy. Chociaż Miśka by wolała gdyby poszedł z nami xdd.

Kupiłyśmy sobie takie fajne bluzki z Moodo. Nie dodam zdjęć bo nie mogę znaleźć ich w necie, a aparat posułam :)

Jak wracałyśmy to Wojtek niósł torbę Miśki.
Coś czuję,że może być z tego coś więcej xdd. Prościej mówiąc Wojtek zakochał się w Miśce, a ona w nim :D

Komentować :)
I głosować w ankietach :)
I...
Papa :)

środa, 29 czerwca 2011

Urodzinki Klaudii :)

Dzisiaj od 16:00 byłam na urodzinach Klaudii. Dodałabym zdjęcia prezentów które dostała, ale nie mam aparatu, bo zostawiłam u cioci. Było chyba 8 dziewczyn: Nati,ja,Żanetka,Marta (kuzynka Klaudii),Pati,Wicia,Wera,Iga. I 2 chłopaków: Wojtek (kuzyn Klaudii, ♥) i Adam (też kuzyn, ♥)

Graliśmy w prawda czy wyzwanie. Ja jako wyzwanie miałam przytulić sąsiada Klaudii. Jej sąsiad ma 16 lat i to taki jakby menel.
Nie przytuliłam go tylko mu powiedziałam że gramy w prawda czy wyzwanie i miałam go przytulić i on uciekł. Dziękuję mu za to.

Wojtek i Adam dzisiaj śpią u Klaudii i właśnie piszę z Wojtkiem na gg Klaudii. Dodałabym tą rozmowę tutaj całą,ale dodam tylko fragment:
Wojtek: Hej Domi.
Ja:Hej Wojtuś.
W:Odwal się z Wojtusiem. Tak mów do swojego brata.
J:Nie mam brata xdd
W:Ale będziesz miała.
J:Nie pozwoliłabym go nazwać Wojtek :D
W:No to spadaj
J:Czekaj nie odchodź.
W:Przyjdziesz jutro do Klaudii?
J:Nie wiem, może.A co?
W:Tak się pytam. Fajnie by było :)
J:A kto prosi ty czy Klaudia?
W:Ja i KlaudiA
J A kto bardziej
W: Klaudyśka.
J: No to nie przyjdę.
W:No to ja. A Klaudia ma na cb focha.
J: Nie mogę jutro. Przyjeżdża do mnie kuzynka
W:Przyjdź z nią.
J:Ok. A mogę z kuzynem i kolegą.
W:Klaudia mówi że nie. Tylko z kuzynką. Później pójdziesz do tamtych.
J:Ok.

Więcej nie napiszę. Oczywiście rozmowa podległa cenzurze xdd.

Nie chce mi się  pisać :)
Głosujcie w ankietach :)
Jutro Miśka przyjeżdża :)
Papa :*

Konkurs na moim drugim blogu :)

Na moim 2 blogu KLIK odbywa się konkurs!
Zapisujcie się !

wtorek, 28 czerwca 2011

Kocham wasss ;***

Kocham wasss :*** Za wszystko :***
Asia się pytała czy mają to być piosenki smutne czy wesołe. Wesołe zdecydowanie :)))
Zrobię może ankietę co do tych piosenek :D

Dzisiaj nie wiem czemu ale mam bardzo dobry humor :D Odwala mi :D Cały czas skaczę i śpiewam :D
Kupiłam taki super prezent dla Klaudii (dziękuję Kindze za to,że podała mi tą stronę, skorzystałam) Dziękuję :D

To może opiszę dzisiejszy dzień :D :
Ok.10:00 przyszła ciocia Dorota z córeczkami i synem. Ta ciocia to taka bardzo dobra koleżanka mojej mamy i dlatego ciocia :D Jej jedna córka ma pół roku i ma na imię Asia, a druga ma 3 latka i ma na imię Kamila. Syn ma 11 lat, ma na imię Marcin , chodzi z moją siostrą do klasy i to jej były. Przez pierwsze pół godziny nosiłam Asię na rękach, starałam się pilnować Kamili i jakoś dogadać się z Marcinem. Starałam się też dogadać ze sobą Marcina i Milenę (moja siostra). Po godzinie przyszła Martyna do domu razem ze swoim chłopakiem Sebastianem i dałam jej Asię i Kamilę żeby się "przyzwyczajała". A ja zajęłam się Marcinem i Mileną. Udało mnie się to po 20 minutach. Po półtorej godzinie wyszli
O 14:30 przyszła po mnie Nati żeby kupić prezent dla Klaudii. Po drodze weszliśmy po Wicię i Pati. Kupiłyśmy takie słit prezenty że aż mnie kusi żeby je tu dodać na zdjęciach, ale nie mogę bo Klaudia czasami czyta tego bloga :)
Do domu wróciłam o 16:00 i wyszłam na dwór z Julią. Koło mojego domu (mieszkam w jednorodzinnym domku) nie ma żadnego placu zabaw czy coś w tym stylu więc poszłyśmy do osiedli bloków w okolicy. Tam mieszka mój kuzyn. Był akurat na podwórku razem z kolegą i jak mnie zobaczyli to sobie poszli. Pobiegłam za nimi jak jakaś wariatka i wrzeszczałam
"Kacper!!! Jest Maks w domu??!!"
Na co on:
"Siedzi na tamtym krawężniku, idiotko!!!"
"Aha"

Podeszłam do Maksa on też siedział z kolegami i jak ja podeszłam to taki jeden poszedł. A to moja rozmowa z Maksem:
-Siema kuzyn!!! - wydarłam się jak to zwykle ja. :D
-Siema.Ciszej gadaj,bo siarę robisz! - to mój kuzyn.
-A kto to?
-Mój kolega
-A jak się wabi. Haha
-To się go spytaj!
No to ja do tego jego kolegi:
-Jak się nazywasz?
-Jestem Łukasz. Będę z tobą chodził do gim. A ty jak się zwiesz?
-Dominika jestem. A skąd ty go znasz Maksiu?
-Odwal się z tym Maksiem, Dominiczko. Jak ty wczoraj poszłaś to ja poznałem dwóch chłopaków
-A ten co poszedł to pewnie ten drugi co?
-No tak.
-Jak ma na imię? Z tyłu był całkiem ładny.
-Nie będziesz chodziła z moim kolegom! To Kuba.
Nagle Julka coś zaczęła gadać:
-To jak ona nie może to ja z nim będę chodziła.

I to była nasza piękna rozmowa w skrócie. Naprawdę to tam był milion przekleństw. Ale cenzura musi być! xdd
Potem Łukasz sobie poszedł i zostałam tylko ja,Julia i Maks. Zadzwoniłam po Konrada ♥, a Maks zadzwonił po Kubę, bo strasznie chciałam go poznać. Okazało się,że on przyszedł z Kamilem (też będzie chodził z nami do gim). Razem poszliśmy do Mc ( w sensie że Mcdonald). Kondzio,Kuba i Kamil bardzo się polubili :). A Maksa nie było z nami w Mc, bo mu mama nie pozwoliła i on nie poznał Kondzia :(
Byłam u Kuby w domu bo poszedł po kasę i poznałam jego siostrę. Ma na imię Paulina i ma 15 lat. Jest OK. Chciała iść z nami do Mc ale Kuba jejnie pozwolił :(. Mam ci to za złe, ale i tak cię kocham xdd ♥♥♥ (on to pewnie teraz czyta bo mój kuzynek o wszystkim powiedział).

Potem chodziłam z Julią po naszym osiedlu. I byli tacy 2 chłopacy. Jeden to Kamil, drugi Damian, a trzeci Wiktor. No to w sumie 3. Sory ale w wakacje nie liczę xdd. Mają 15 lat a zachowują się jak dzieci. Kamil ma 16 ale chodzi do tej samej klasy co inni bo nie zdał jeden raz. Miałyśmy z nich polewkę. Podobno chodzą do tego samego gimnazjum do którego ja mam iść. W sumie to dobrze jest mieć znajomości w starszych klasach xdd . Chodzą oni do klasy z Pauliną. I Damian się w niej kocha.

A jutro urodzinki Klaudii. Już się nie mogę doczekać :D

Papa :*****

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Mam problem...mały,ale mam

Help me...plis.
Dzisiaj dowiedziałam się,że babcia zapisałam mnie,że będę występować na festiwalu rodzinnym u niej na wsi w sierpniu :/
Mam zaśpiewać jakąś piosenkę,ale nie wiem jaką.Mają być dwie jedna po polsku,a druga w innym języku (jak dla mnie tylko w angielskim,bo innego nie znam). Pomóżcie! Podajcie jakieś przykłady. Dla mnie wszystko jedno,byle piosenka by była i można ją było zaśpiewać.

No a dzisiaj mama zabrała mnie i Milenę do swojej koleżanki (koszmaaar). Ale opowiem od początku:
O 10:00 poszłam z Julią odnieść świadectwo do gimnazjum. Po drodze zaszłyśmy po mojego kuzyna i poszłyśmy z nim. W szkole była taka jedna dziewczyna co będzie chodzić ze mną do klasy. Chyba Monika. Zaczęłam rozmowę (jak to ja,do każdego muszę się odezwać ):
-Cześć.Do której klasy idziesz?
-Do 1.
-To to ja wiem ale do a czy b?
-A.
-Ja też.Jak masz na imię?
-Monika.
-Aha.A ja jestem Dominika. A to Julia, moja sąsiadka i Maks mój kuzyn.Oni też będą chodzić z nami do klasy.
-Aha. Cześć.
Nie była zbyt rozmowna,ale trudno.Chciałam jeszcze zostać i poznać wszystkich,ale zadzwoniła mama,że mam szybko wracać do domu.

Wróciłam a tam mama trzyma za rękę Milenę i mówi do mnie:
-Ubieraj się jedziemy do mojej koleżanki.Ma dwie córki bliźniaczki Oliwię i Adę.
-Mamo muszę?
-Tak musisz!
-Ale ja nie chcę!
-Ale ja chcę żebyś jechała.
-A będą jacyś chłopaki?
-Ona nie ma synów, ale jej córki pewnie mają kolegów.
-To ja jadę.


Dojechałyśmy, a tam okazało się,że te bliźniaczki mają 8 lat.
-Mamo wiedziałaś.
-Tak,ale inaczej byś nie przyjechała.

Musiałam się przebierać w Hannah Montana, w czasie jak moja siostra i bliźniaczki świetnie się bawiły.Ale te bliźniaczki słodkie były.

Mam kilka zdjęć.

To zdjęcie robiłam sobie sama (jak zresztą większość,bo girls były zajęte xd)
 Lol Haha Foto by Milencia :)

xdd. Foto by OLiwcia i Aduśka ;*


Foto by ciocia Asia



W środę na urodziny do Klaudii :)))
Co kupić pomocy !!!

Papa ;*

Tytuł... jaki tytuł???

Problem z tytułem. Jak zwykle.
Mam focha na mamę,bo nie pozwoliła mi spać dzisiaj u Klaudii, bo niby miał przyjść tata. Przyszedł i powiedział,że nie jedziemy do Barcelony tylko do Runowa (gdzie to jest kurde?). Świetnie miałam pojechać do
Barcelony a jadę do jakiejś wiochy gdzie ma być jakieś surviwal (czy coś w tym stylu). Ojciec powiedział,że mamy wziąć jakieś stare nie potrzebne ubrania.Ja takie ciuchy wyrzucam :). Martyna nie jedzie,bo jest w ciąży i mama powiedziała,że nie pojedzie.

Miałam wam powiedzieć kto i co (xdd) idzie ze mną do gimnazjum więc powiem to znaczy napiszę.
Przy naszej szkole jest gimnazjum i cała moja klasa tam zostaje tylko nie ja :(
Będę tęsknić i to bardzo :'(
Ale jakoś sobie poradzę i poznam nowych ludzi
Sama nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać
A więc idę do innego gimnazjum co reszta mojej klasy i będą tam dwie klasy 1 gimnazjum, ja idę do 1a. Dzisiaj dostałam listę osób,które będą ze mną w klasie (zdziwiłam się że coś takiego dają ale OK)
To tak(nazwisk nie podam):
1.Adrian (nie znam go,ale fajne imię)
2.Monika (też nie znam)
3.Paulina (podobno kuzynka Żanetki)
4.Olaf (nie podoba mi się to imię ale może będzie fajny :)
5.Dominik (sąsiad mojej cioci, nawet jest spoko)
6.Julia (sąsiadka moja ♥)
7.Karolina (nie znam)
8.Kamil (nie znam,ale poznam xdd)
9.Ja xdd
10.Marta (kuzynka Klaudii,poznam ją na urodzinach Klaudii)
11.Konrad (sąsiad Nati,on jest słit ♥)
12.Sonia (nie znam)
13.Maryśka (xdd nie znam)
14.Kuba (nie znam)
15.Maks (mój kuzyn :)
16.Hania (chodziłam z nią do przedszkola i 1 klasy)
17.Kacper (chodziłam z nim do przedszkola)
18.Rafał (nie znam)
19.Łukasz (nie znam)
20.Filip (nie znam)
21.Natalia (nie znam)
22.Weronika (nie znam)
23.Nikola (nie znam)
24.Jędrek (znam go z podwórka mojej babci)
25.Emil (słit imię, nie znam)
26.Tośka (xdd, nie znam)

Dobra to tyle :)


PaPa ;***

sobota, 25 czerwca 2011

Mc'donald i zakupki z ♥ "siostrami"

Siemka :)))
Dzisiaj drugi dzień będę spała u Nati :)
Skład : Ten sam co wczoraj :)
Ubrałyśmy się dzisiaj tak samo i wyszłyśmy na plac zabaw koło bloku w którym mieszka mój kuzyn. Zadzwoniłam po niego,ale powiedział,że nie wyjdzie z pięcioma tak samo ubranymi dziewczynami. Spytałam się czy wyjdzie Maks (mój drugi kuzyn i brat Kacpra) ale go nie było bo pojechał na kolonie do... nie pamiętam ale gdzieś pojechał.
Potem poszłyśmy po sąsiada Nati. Ma na imię Konrad i ma 13 lat. Podobno będzie chodził ze mną do gimnazjum. On z nami wyszedł i nawet nie musiałyśmy go prosić :)
Poszłyśmy razem z Kondziem do maca. Kupiłyśmy sobie McFlurry z oreo i czekoladą, a Kondzio kupił sobie z lionem i karmelem. Te z oreo są przeeeeeeeepyszne :P
Potem Kondzio musiał iść do domu bo szedł do kolegi na urodziny. My poszłyśmy na miasto.Kupiłyśmy sobie takie bluzki z napisami:

To moja bluzka z napisem (jeśli nie widać): "Jestem leniwa, ale się staram".


To bluzka Pati. Napis widać :)


To bluzka Pati. Napis też widać.

To Wici. On serio jest ładna (tylko nie chce w to wierzyć). Uwierz w końcu.


A to bluzka Nati.


Papa ;* Idziemy oglądać film :* Jutro opiszę kto idzie ze mną do gimnazjum :)

piątek, 24 czerwca 2011

Dodałam translator :))) (zaciesz)

Heeeeeeeej ;***
Jestem cała happy (jak to mówi moja mama) bo Martyśka (moja siostra) dodała mi na bloga tłumacza ;**. Kocham cię (wiem pierwszy raz to mówię) w sumie dodał to jej chłopak Sebastian ale mniejsza o to. Ważne że mam :)))
Dzisiaj piszę z kompa mojej Nati i nie mogę się przyzwyczaić do klawiatury (wiem myślicie pewnie teraz że każda taka sama,ale ja widzę różnicę )
Dzisiaj u Nati tak jak mówiłam wczoraj tzn.pisałam śpią: Pati,Wicia i Klaudia. Jej rodziców nie ma w domu i jest super !!!!
Będziemy malować paznokcie,oglądać filmy,gadać itp.
Nati ma mnóstwo lakierów z Miss Selene i nie wiemy które kolory wybrać : (to foto z netu,bo nati nie ma aparatu, ale wszystkie te kolory Natiś ma)



Już wiemy jakie chcemy kolory:
Ja-215
Nati-221
Klaudia-226
Pati-214
Wicia-228

Byłyśmy dzisiaj w centrum handlowym i kupiłyśmy sobie takie same :buty,bluzki z krótkim rękawkiem,szorty i dżinsy. Jutro może w coś z tego się ubierzemy i wyjdziemy tak na dwór razem z bratem Nati i jego kolegami (w tym mój kuzyn).
Dzisiaj w centrum handlowym widziałam takie cudeńko:
 Mam kręcone końcówki i wyglądam w nich okropnie, a mama nie pozwała mi prostować włosów.


Dobra papa ;* idę oglądać film

czwartek, 23 czerwca 2011

Wakacje :))))) ♥

Nadal nie mogę uwierzyć,że to już wakacje!!!
Byłam dzisiaj na lodach z Sebusiem,Filipkiem,Wicią,Natisią,Klaudiusią,Kamilkiem i Patisią. Było pro. Mówię wam oddałabym za to wszystko aby to powtórzyć. Kocham was za wszystko co dzisiaj się wydarzyło.
Dzisiaj Boże Ciało więc na lodach byliśmy w spożywczaku więc lody nie były zbyt dobre ale zawsze coś.Nasze pary zawarte na dyskotece już wygasły (moja z Sebusiem też). Wolimy być przyjaciółmi,bo wtedy zabawniej. ;*
Filip ze swoimi lodami wymiata (lowciam cię za to ♥). Nie opiszę tego tutaj bo... bo nie. Ale może dlatego że Filip mi nie pozwolił i gdybym to teraz tutaj opisała dostałabym napadu śmiechu a tego bym nie chciała bo mama śpi za ścianą :)
Jutro śpię u Nati. Jupiiiiiiiii !!!!!! Już nie mogę się doczekać :))))) Będzie u niej też spała Wicia i Pati i Klaudyśka (współczuję ci Damiś :D).

Dzisiaj założyłam z kuzynką bloga wejdźcie:   KLIK :).

Papa ;*
Idę się kąpać bo mi się nudzi. Haha.
Bye :)

środa, 22 czerwca 2011

Wakacje !!!! c(-: i podziękowania

Hejjjj :***
Nareszcie wakacje :D A podczas nich piękne chwile spędzone z "rodzinką" i kuzynkami no i moooooże z kuzynami.
Byłam dzisiaj z "rodzinką" w mc'donaldzie. Było słit ;*** to dla was.
Damian przysłał mi dzisiaj SMS że ze mną zrywa bo chce chodzić z Marleną (moją kiedyś BFF)
No to ja sie spytałam mojego Sebusia czy chce ze mną chodzić i chce. Lowciam cię Sebuś. ;****
Jutro idziemy razem na lody. ( bez skojarzeń Filip)

 No i nadszedł czas na podziękowania
Dla Moich kuzynek,które czytają tego bloga z wytrwałością (co mnie ogromnie zdziwiło) ;***
(moim kuzynom nie podziękuję bo nie mam za co xdd)
Mojej "rodzince" która jeszcze przy mnie wytrzymuje ;*****
Mojemu przyjacielowi Kubusiowi i koleżance Marlence za to że jak idę wcześniej z podwórka albo później wychodzę by napisać na blogu to i tak to znoszą ;***
No i Damiankowi (choć ze mną zerwał) za to,że chociaż zerwaliśmy to jeszcze się do mnie odzywa i pisze esy ;*
No i tym którzy czytają bloga (choć jest ich malutko) ;**

Nie opiszę wam mojej wycieczki bo bez zdjęć to nudy,a moi znajomi z klasy nie pozwolili mi ich dodać,a na żadnym zdjęciu nie jestem sama więc trudno.

Papa c(-:

wtorek, 21 czerwca 2011

Polonez i wakacyje !!!!

Nie ogarniam,że to już właściwie wakacje!
Dzisiaj byliśmy w szkole tylko 3 godziny. :)))
Tańczyliśmy poloneza, bo mamy go tańczyć na koniec roku jako,że jesteśmy w VI klasie. Nas w klasie jest 20, a w VIb jest 22 i i z trudem mieścimy się na auli. VIb ma podobno tańczyć oddzielnie albo w ogóle,bo nie umieją,bo zaczeli się uczyć dopiero dzisiaj.A dzisiaj dlatego że ich pani jest jakaś nie ogarnięta.Dzisiaj też dopiero dostali role a my dostaliśmy 2 tygodnie temu,więc oni nic nie będą robić, tylko siedzieć i odbierać świadectwo.
Poloneza tańczę z Pawełkiem <3 On jest taki słit. Lovciam go. To znaczy nie lowciam bo mam chłopaka,ale...no nieważne.Wiem,że Damian pewnie teraz to czyta więc tak dla wyjaśnienia powiem że to taka...zadzwoń do mnie to ci wyjaśnię.
Nati tańczy z Marcinem.Współczuję. Jestem z tobą Nati.Pamiętaj :* ♥♥♥ (to dla Natiśki,a nie dla Marcina)
Wera tańczy z Bartkiem.Tu również współczuję. I też jestem z tobą Wercia. ;** ♥♥
Iga tańczy z Mateuszem. <3 On też jest słit. Jestem z wami :** ♥♥. Wierzę w was,uda wam się :))) Wiem,że ostatniej parze też jest trudno,ale wam się uda.
Wicia tańczy z Filipkiem <3. I on również jest słit. ;* (Lovciam cię Filip♥). Wam się uda na 1oo% ;* Jestem z wami (z Wicią i z Filipkiem <moim kochanym> ♥)
Klaudysia (pogodziłyśmy się) tańczy z Sebusiem <3 <słit> (on miał być mój xd).Wam też się uda na 1oo%. ;*** Jestem z wami (pamiętajcie o mnie) ♥♥♥ (to dla was)
Patisia (ona jest pro) tańczy z Kamilkiem <słit>. KoChAM wAs :**** ♥♥♥♥  wy o mnie pamiętacie (wiem o tym) a przeważnie Kamiluś <mój kochany> Wiecie,że jestem z wami najbardziej bo wasz polonez to masakra (sorciam was) :** ♥♥
Sandra (bleee) tańczy z Maćkiem (takie klanowe imię). Współczuję... nie,chwila, nie współczuję, bo... co za różnica.
Pamela (bleee,mała) tańczy z Hubercikiem (takim maluśkim) <mój synek xdd> .Współczuję tobie Hubercik ♥ ;* <buziaczek od mamusi xdd>
Żanetka (xdd taka malutka) tańczy z Wiktorkiem (też takim tyci). Współczuję wam obojgu, bo wiem,że kiedyś ze sobą chodziliście i zerwaliście. Wiktorek <ciocia cię lowcia xdd> ,Żanetka <mamusia trzyma kciuki haha> ;*** ♥♥♥

Wczoraj była dyskoteka na zakończenie podstawówki. Było supcio. Nie dodam zdjęć bo aparat popsułam.
Z VIb nikogo nie było,więc byliśmy tylko my :). Nasza klasa była cała WOW.
To były najlepsze 2 godziny mojego życia. Z Natcią, Wercią, Igusią, Klaudzią, Patisią, Żanetką, Pawełkiem, Mateuszkiem, Filipkiem, Sebusiem, Kamilkiem, Hubercikiem i Wiktorkiem.
Pamiętacie naszą rodzinkę ??? :-)

Mateuszek <mój tatuś xdd>
Igusia <moja mamusia xdd>
Klaudiusia <moja siostra xdd>
Kamilek <braciszek xdd> 
Patisia <siostrzyczka xdd>
Sebuś <mój mąż xdd>
Żanetka <córeczka xdd>
Hubercik <synek xdd>
Wiktorek <synek Patisi xdd>
Natisia <córcia Klaudiusi xdd>
Wercia <żona Kamilka xdd>
Pawełek <mąż Patisi xdd>
Filipek <synek Kamilka xdd>

Pamiętacie grę w butelkę ??? Sebuś wymiatasza i ten nasz ;* też. No i z Filipkiem i Kamilkiem.Lowciam was ♥♥♥.
Graliśmy w butelkę na całowanie. Nasza pani siedziała w oddzielnej klasie i gadała z inną panią xdd.
Żanetka chodzi z Wiktorkiem :)) Pati z Kamilkiem, a Klaudiusia z Filipkiem,no a Natisia z Pawełkiem :]
Sebuś się mnie pytał czy chcę z nim chodzić. Powiedziałam mu,że jak przestanę chodzić z Damianem to będę z nim chodziła.

Jutro idę z moją "rodzinką" do mc'donalda a pojutrze przyjdzie do mnie Marlenka na noc

papa ;***

niedziela, 19 czerwca 2011

Sorry :(((

Sory, że nie pisałam przez ponad miesiąc nic a nic.
ale to dlatego że przez tydzień byłam u babci a tam nie ma netu. Potem przez dwa tygodnie byłam na wycieczce. No a potem poprawiałam oceny, bo zostało mi zaledwi kilka dni.
Teraz postaram się pisać codziennie. No prawie codziennie, bo jadę na 3 tygodnie z tatą do Paryża (może) albo do Barcelony lub do Madrytu.
Wolałabym do Barcelony, bo w Paryżu byłam już dwa razy (z ciocią) a do Madrytu jadę w tym roku z wujkiem (na 100 %).Na 100% bo mama powiedziała,że pojadę jak będę miała świadectwo z paskiem, a będę miała, bo mam średnią 5,4. Milena też jedzie, bo też ma pasek na świadectwie, ma średnią 5,5. Pobiła mnie. A ja po raz pierwszy pobiłam moją kuzynkę Miśkę i kuzyna Karola (od strony taty, to jedyny kuzyn od strony ojca z którym się widuję, bo moja mama jest przyjaciółką jego mamy).
W czwartej kl. Miśka miała średnią 4.9, Karol 4.9, a ja 4.75 (równo do paska się zmieściłam)
W 5 kl. Miśka miała 5,1, Karol 5,0, a ja 4,8
w kl.6 Miśka 5,0, Karol 4,8, a ja 5,4
Yeah
Przedwczoraj pokłóciłam się z Klaudią, bo jej zdaniem za dużo czasu spędzam ostatnio z Nati, a z nią za mało. Nati chodzi z nami do klasy i polubiłam ją na wycieczce  do Torunia (opiszę w środę), na której nie było Klaudii, bo miała złamaną nogę.
Ja nie uważam tak jak Klaudyśka. Sądzę,że spędzałam tyle samo czasu z oby dwoma. Ale nie będę wam tego opisywać, bo się zanudzicie.
Byłam wczoraj z Nati w Empiku i kupiłam sobie gre na PS3 SingStar. Nati kupiła sobie też gre na PS3 Michael Jackson: The Experienc. Grałyśmy u jej brata w pokoju bo tam jest PS3. Jej brat ma na imie Damian i ma 14 lat. Chyba się w nim zakochałam ;*** <3. (wiem, wiem co Nati teraz myśli jeśli to czyta, ale on jest taki ładny).

Dzisiaj wróciłam od Nati, bo tak jakoś wyszło, że u niej spałam, nie wiem nawet jak, ale było super. A jak było u Nati.?! Super!!! Grałyśmy u Damiana w pokoju na PS3 i on się nawet nie wkurzył, był u niego mój kuzyn Kacper (14 lat). I on się denerwował, że siedzimy z nimi w pokoju. Miał spać u Damiana, ale jak się dowiedział, że ja tu śpię to się rozmyślił. Trochę się wkurzyłam, bo gdyby to Miśka była zamiast mnie to by spokojnie został. Damian gadał ze mną i Nati tak jakby nie był chłopakiem(sorry Damek). Jak robiliśmy sobie kolacje to całą kuchnię pobrudziliśmy keczupem. Haha. Rodziców Nati nie było w domu, więc musiałyśmy położyć spać jej siostrę Julię(5 lat).Nie chciała iść spać o 20.00 więc ją olałyśmy. Poszłam do Damiana do pokoju i powiedziałam żeby włączył lapa. Nie spytał nawet czemu tylko dał mi lapa. Usiadłam na fotelu i zawołałam Nati. Przyszła z Julką. Weszłam na zalukaj.pl i puściłam Straszny film 4. Julia się popłakała i natychmiast usnęła na kolanach Nati.
A to moja rozmowa z Damianem jak szykowałyśmy się spać:
-Śpię z tobą.
-Spoko.Zrobię ci miejsce.
-Żartowałam
-Wiem.Ale fajnie by było.
-Wiem,że byłoby fajnie. Ze mną zawsze jest fajnie.
Na co Nati:
-Czy ja o czymś nie wiem?
Wyszłam od nich o godzinie ok. 14:00. Jej rodziców nie będzie przez tydzień więc spokojnie mogę przyjść na noc na kilka dni. Pytałam się mamy i pozwoliła, ale muszę się dogadać z Kacprem, bo 000on wszystko powiedział mojej mamie.
Zadzwoniłam do niego i powiedział, że będzie spał w środę i pójdzie w piątek. Ja pójdę w piątek po południu i wrócę w niedziele rano, a potem one przyjdzie do mnie na dwa dni. W wakacje pojedziemy: ja,Nati,Iga,Wera (one też lubią Nati) i z Wicią (też ją lubię, chodzi ze mną do klasy) pojedziemy do Władysławowa z mamą Igi. Jej mama będzie miała osobny pokój i nigdzie (prawie) nie będzie z nami chodziła. W lipcu tak na początku będziemy wszystkie spać u Wici tak chyba przez tydzień, bo jej rodziców nie będzie i ona zostaje sama, bo jej bracia jadą do babci.
Przed chwilą pisałam SMS z Damianem i on się mnie spytał czy chcę z nim chodzić. Odpisałam mu, że chcę. I teraz mam chłopaka. :D Jak się cieszę mówię wam.
W czwartek byłam u fryzjera i ścięłam się o tak:(to nie jestem ja,ale mam taką fryzurę)
Tylko mam krótsze włosy.
Miśka chce mieć taką samą tylko troszkę dłuższe włosy.A Miśka i Kinga będą miały w wakacje włosy farbowane szamponetką, a mi mama nie pozwala. Miśka będzie miała czerwone albo rude (teraz ma brązowe),a Kinia brązowe(teraz ma blond).

Papa ;** Napiszę jutro albo w środę.